Wyścig w Las Vegas

Mikołaj Sokół, komentator i ekspert motorsportowy:

Blask neonów, wielkie kasyna, monstrualne hotele i nieco tandetne przeróbki najsłynniejszych budowli z całego świata – taki klimat towarzyszy najmłodszej rundzie mistrzostw świata. Ulice Las Vegas goszczą najlepszych kierowców świata po raz trzeci, chociaż wyścigi organizowano w tym mieście już cztery dekady temu. Na początku lat 80. dwukrotnie ścigano się na dziwacznym, wytyczonym na hotelowym parkingu torze – znienawidzonym zresztą przez zawodników za kompletny brak charakteru. Zawody odbywały się zresztą w piekielnym upale, zatem współczesne wyzwanie jest zupełnie inne. Samochody pędzą po ulicach, na słynnym bulwarze The Strip rozpędzają się do 350 km/h, a wszystko dzieje się nocą – w blasku prawie dwóch tysięcy reflektorów. Rozstawienie całej tymczasowej infrastruktury rozpoczyna się 1 września, a demontaż potrwa do końca grudnia. To nie lada wyzwanie: w centrum miasta trzeba rozstawić jedenaście trybun, dziesięć platform dla kibiców czy ponad dziesięć kilometrów barier, a nad zamkniętymi odcinkami ulic robotnicy wznoszą trzy tymczasowe wiadukty dla samochodów i tyle samo dodatkowych kładek dla pieszych.

Wyzwanie czeka też na kierowców. Jak w przypadku każdego ulicznego toru, nawierzchnia jest wyboista i śliska. Bariery nie wybaczają błędów, a niespodziewaną komplikacją okazała się temperatura. Nocą w Las Vegas temperatura potrafi spaść poniżej piętnastu stopni Celsjusza, zatem ważne staje się zadbanie o odpowiednią temperaturę opon. Jazda pełnym gazem przez prawie dwa kilometry wzdłuż słynnego The Strip kończy się mocnym hamowaniem, zatem jest gdzie wyprzedzać. Emocji w mieście hazardu z pewnością nie zabraknie!

 

Wyścig w Las Vegas

Las Vegas

23 listopada

Start wyścigu: 5:00

 

Liczba okrążeń: 50

Długość toru: 6,201 km

Długość wyścigu: 309,958 km

Rekord okrążenia: 1.32,312

Średnia prędkość (kwalifikacje): 240 km/h

Prędkość maksymalna (wyścig): 350 km/h

 

Co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas – ale ta zasada nie dotyczy rzecz jasna wyścigów. Mimo straszliwej pory dla kibiców w naszej strefie czasowej – kto to widział, zrywać się w niedzielę przed piątą rano? – naprawdę warto obejrzeć ten wyścig. Kierowcy w trakcie rywalizacji pędzą obok najsłynniejszych kasyn i hoteli, oczywiście nie zwracając najmniejszej uwagi na barwne, charakterystyczne neony – skupiają się na samej jeździe i przeróżnych wyzwaniach. Jak na uliczny tor przystało, nawierzchnia jest wyboista i śliska – tym bardziej, że listopadowe noce w Las Vegas są dość chłodne. Słupek rtęci spada poniżej piętnastu stopni Celsjusza, a niska temperatura asfaltu nie pomaga w dogrzewaniu opon. Jest gdzie wyprzedzać, wszak samochody pędzą przez prawie dwa kilometry po The Strip, a potem następuje ostre hamowanie. Do tego w wielu innych miejscach zawsze można liczyć na błąd rywala. Znów szykuje się zacięta rywalizacja, a zespół Atlassian Williams Racing, którego partnerem jest marka Komatsu, przygotował niespodziankę dla kibiców – w blasku reflektorów Las Vegas samochody Alexa Albona i Carlosa Sainza wystąpią w specjalnych, czarnych barwach. Uliczny, nocny wyścig w niedzielę o 5 rano czasu polskiego.

  

Alex Albon: 

Carlos Sainz: 




Szybki kontakt
Zadzwoń do nas Poproś o ofertę Zamów serwis
Formularz kontaktowy
Napisz do nas
RODO i Obowiązek informacyjny Więcej
Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.
Formularz kontaktowy
Wynajmij maszynę
RODO i Obowiązek informacyjny Więcej
Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.
Newsletter
Zapisz się na newsletter Komatsu Poland i otrzymuj najnowsze informacje o naszej ofercie oraz promocjach.
RODO i Obowiązek informacyjny Więcej
Dziękujemy za zapisanie się do newslettera.
Formularz kontaktowy
Napisz do nas
RODO i Obowiązek informacyjny Więcej
Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.